Sword and Sorcery – o czym to jest?

conanthebarbarianHej! Na naszej prywatnej grupie facebookowej dyskutujemy ostatnio na temat kolejnej kampanii . Prawdopodobnie spróbujemy naszych sił z nowym systemem od Modhiphusa, czyli Conanem na 2d20. W dzisiejszym tekście chciałbym napisać kilka słów nie tyle o samym systemie, co o samym settingu, bo ten wzbudził najwięcej kontrowersji wśród ekipy? A dlaczego? Cóż… W skrócie powiedzmy, że dyskusja potoczyła się w taki sposób, jakbyśmy chcieli udowodnić wszystkim, że Sword and Sorcery to przede wszystkim duże cycki w chainmail bikini, a to hmm… wzbudziło wątpliwości 😉

Dlatego zapraszam do krótkiego podsumowania, czym dla mnie jest Hyborea, w szczególności i Sword and Sorcery w ogólności.

Sword and Sorcery to konwencja fantasy, która pojawiła się w literaturze w okolicach lat 30 dwudziestego wieku, a jego niekwestionowanym ojcem jest Robert E. Howard, a lokacją startową wszelkiej maści pulpowe magazyny takie jak Weird Tales. Co prawda za życia Howrda nikt o Sword and Sorcery jeszcze nie mówił, bo i samo określenie jest twórczą przeróbką „płaszcza i szpady”, autorstwa Fritza Leibera. Tyle w kwestii teorii, bo i na dyskusji o tym co jest, a co nie jest S&S moglibyśmy spędzić dzień albo i dwa. Dlatego pozwolę sobie raczej napisać czym jest S&S dla mnie osobiście, tak żeby moi gracze wiedzieli czego się można spodziewać po nowej kampanii.

Kim są bohaterowie?

Bohaterowie S&S to ludzie czynu. A to dzięki sile swoich mięśni, przebiegłości i charyźmie, które to przymioty zawsze posiadają. Dzięki temu zawsze są gotowi odważnie stawić czoła niebezpieczeństwom świata, w pełni świadomi ryzyka na jakie się piszą. A przy tym są to ludzie bardzo praktyczni i twardo stąpający po ziemii. To nie błędni rycerze, czy straceńcy. To bohaterowie świadomi swej śmiertelności, którzy wiedzą, że głupcy giną, a mądrzy żyją by walczyć dalej. Stąd też ich motywacje też wydają się dość przyziemne, w zderzeniu z bohaterami innych gatunków fantasy. To nie idealiści, którzy rzucą się w śmiertelnie niebezpieczną podróż na drugi koniec świata by walczyć o w obronie wolności i piękna. A przynajmniej nie ruszą jeżeli ktoś im za to godziwie nie zapłaci. Złoto, władza i chwała. To właśnie główne motywacje bohaterów w tym settingu.

Szukacie odniesienia literackiego? Jest wiele oczywistych takich jak Conan, Kull Howarda, czy Elryk Moorcocka i Kane Wagnera. Jest Fafhrd i Szary Kocur Leibera. Są bohaterowie Lina Cartera, czy Clarka Ashton Smitha. Warto też wspomnieć o silnych postaciach kobiecych, szczególnie u Howarda – Ruda Sonia, czy królowa Czarnego Wybrzeża Belit. To na pewno nie jest świat tylko i wyłącznie silnych samców. Kobiety doskonale w nim się odnajdują, pod warunkiem, że znajdą w sobie dość siły i przebiegłości.

Ważne elementy świata przedstawionego:

Magia i potwory:

Magia w S&S jest zła. Wszystko co nadprzyrodzone jest po prostu złe. Podstępni czarnoksiężnicy, niebezpieczne wiedźmy i składający ofiary obcym bogom kapłani. Oni wszyscy reprezentują zło i to takie przez duże Z. Magia zawsze prowadzi do zguby tych, którzy postanawiają się nią posługiwać, ponieważ magia jest oszustwem, za pomocą którego korzystający z niej próbują zamaskować braki w swej sile, zręczności, czy sprycie. Magia jest również obca. Kosmicznie obca. Doskonale widać tu wpływ jaki na S&S miał H. P. Lovecraft. Potwory S&S i bogowie mitologii Cthulhu są sobie bardzo bliscy.

Egzotyczność:

Pisane na potrzeb pulpowych magazynów opowiadania musiały przyciągać uwagę. Robiły to za pomocą wartkiej akcji i atrakcyjnej dla czytelnika scenerii. I te scenerie mocno odbijają się na moim odbiorze tego gatunku. Przygody w klimacie S&S, to przygody rozgrywające się w dusznych dżunglach, niebosiężnych pustkowiach północy, wśród tajemniczych ruin przedludzkich ras, w barwnych i niebezpiecznych, kupieckich miastach żywcem wyjętych z Opowieści tysiąca i jednej nocy, czy gnany sztormem pokład pirackiej galery. Sceneria musi być barwa.

Akcja:

W S&S musi się dziać dużo i szybko. Muszą być walki, szalone pościgi, niebezpieczne pułapki i wielkie kataklizmy. Akcja jest ważnym elementem tego gatunku i bez niej nie wyobrażam sobie przygód w tym stylu. To nie miejsce na koronkowe intrygi, przeżywanie cierpienia i bólu istnienia. Tu się walczy o życie śmiejąc wrogom w twarz.

Skarby:

Wielkie bogactwa stoją za większością przygód. Bohaterowie zdobywają w jednej chwili gigantyczne majątki i równie łatwo je tracą na wszelkie hulanki. Nie mniej jednak błysk złota i klejnotów są tym, co pcha bohaterów do działania.

Wielkie namiętności:

Zemsta, miłość, pożądanie, chciwość. To ważne tematy opowieści spod znaku S&S. Dotykają tak przeciwników jak i bohaterów i jedni i drudzy mogą czasem wydawać się trochę przez to przerysowani. Są gotowi podążać za swoim marzenami i pragnieniami i walczyć o nie. Rzucą wyzwanie światu i wygrają lub padną próbując, dopuszczą się strasznych czynów by zdobyć to czego pragną. Tu nie ma miejsca na umiarkowanie. Jeżeli postać czegoś naprawdę pragnie to będzie do tego dążyć nie zależnie od ceny.

Tyle na temat mojego spojrzenia na setting. W najbliższym czasie ktoś z nas napisze kilka słów o samym systemie 😉

Reklamy

2 myśli na temat “Sword and Sorcery – o czym to jest?”

  1. Oj nie do końca się zgodżę. Trochę za dużo tu wyobrażeń na temat gatunku, niż samych książek.

    Conan był do pewnego stopnia idealistą, choć prostolinijnym. Uratował dziewoje i w czerwonych ćwiekach i w godzinie, u Howarda byli przynajmniej trzej nie-źli magowie…

    Polubienie

    1. Idealistą bym go nie nazwał. Po prostu nie był nieczuły na krzywdę słabszych, ale to nie idealizm tylko odruch świadczący o człowieczeństwie.

      Nie-źli? Dobrymi bym ich na pewno nie nazwał. Może inaczej wykorzystujący magię w pozytywnych celach, nie mniej jednak magia dalej była przedstawiana jako coś bardzo obcego, bluźnierczego i zabójczego patrz N’Longa w Solomonie Kane. Nie dość że kawał skurwiela, to jeszcze korzystał z bardzo brzydkiej magii. Tylko przypadek postawił go po stronie głównego bohatera.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s